Nowe wylewki i tynki

Kiedy rozpocząłem budowę swojego domu na wsi, nie zdawałem sobie sprawy z tego, ile pracy trzeba włożyć w wyremontowanie starego domu. Kiedy odwiedził mnie architekt, stwierdził, że remont należy zacząć od położenia nowej podłogi. Zaproponował wylewki maszynowe. To znacznie miało przyspieszyć prowadzone prace. Zgodziłem się na tego typu rozwiązanie. Na samym początku prac, należało dokonać usunięcia starych podłóg, które do tej pory były drewniane. Z ich usunięciem nie było wiele problemu. Podłogi były już zbutwiałe, więc i tak trzeba było się ich pozbyć. Pod spodem były wióry, które także trzeba było usunąć. Po uprzątnięciu całości, mogliśmy, na teren budowy wpuścić firmę, która wykonała wylewki maszynowe. Jednym słowem szybko, sprawnie i bez zbędnego nadmiaru pracy własnej. Podobało nam się to rozwiązanie. Po wyschnięciu podłogi, mogliśmy wykonać tynki maszynowe. To rozwiązanie, także okazało się strzałem w dziesiątkę. Po całkowitym wyschnięciu, zarówno podłogi jak i ścian, przystąpiliśmy do malowania i kładzenia paneli podłogowych. Oczywiście kolory farb, wybierała moja żona. Tynki maszynowe, zostały najpierw pokryte, dodatkową strukturą, co sprawiło, że całość wyglądała bardzo estetycznie. Kiedy ukończyliśmy już prace wewnątrz budynku czas przyszedł na porządkowanie podwórka. To, jak się okazało, także nie było łatwym zajęciem. Poświęciliśmy na to wiele dni, ale było warto. Ogród obecnie cieszy oko i sam w sobie pozwala na wypoczynek w jego otoczeniu. Patrząc na całość wykonanych prac, zarówno tynki maszynowe jak i wylewki maszynowe, okazały się trafnym wyborem. Pozwoliło nam to na zaoszczędzenie czasu i wielu dni pracy.