Słodycze jako narzędzie?

marketing

Kiedy ktoś wspomina przy nas o słodyczach, najczęściej myślimy o nich jako o sposobie sprawienia przyjemności sobie albo bliskim. Kto nie przepada za smakiem rozpływającej się w ustach czekolady albo nad chrupaniem konsumowanej bezy? Jednak słodkości służą nie tylko temu, aby kupować je do domu i zjadać na deser po to, aby poprawić sobie humor. Czasami można wykorzystać je również jako narzędzie.
Jednym ze sposobów, na jakie wykorzystać można słodycze są krówki reklamowe. Ta metoda stosowana jest coraz częściej, jako ukrycie nazwy na czymś, co bierzemy do ręki. W ten sposób, nawet jeśli odbiorca nie zwróci uwagi na to, co przedstawia etykieta, podprogowo utrwali mu się obraz w głowie. Im więcej takich schowanych gdzieś głęboko w zwojach mózgowych odniesień, tym firma wydaje się danej osobie aktywniejsza, ma do niej większe zaufanie. W innym wypadku może traktować ją jako coś niepewnego, coś o czymś nigdy nie słyszał. Krówki reklamowe, ale również ulotki, długopisy, reklamy przemycone na przedmiotach codziennego użytku pozwalają na uniknięcie tej pułapki. Poza tym, w niektórych chwilach może być to świetny powód do poprawy humoru u personelu firmy – kto nigdy nie podjadał krówek firmowych, ten niech pierwszy rzuci kamieniem!

Innym razem słodkości przydać nam się mogą przy aranżowaniu wesela. W jaki sposób? Otóż zaproszenia ślubne najczęściej tworzy się w formie bardziej wyszukanej niż takie na zwykłą imprezę urodzinową albo nawet chrzciny czy parapetówkę. Ile par, tyle pomysłów – czasami jest to ciekawa forma opakowania, na przykład tuba, a nie koperta. Inni dołączają do tekstu jakiś podarek – i tutaj przydać nam się mogą krówki ślubne. Taka mała przekąska poprawi humor osobie, która dostanie zaproszenie i będzie stanowiła bardzo miły akcent. Krówki, czekoladki, cukierki zawsze wywołają uśmiech na twarzy zaproszonego.

Zobacz też: Sweet-Corner.eu | Krówki ślubne